Strona główna  
30.04.2017.
 
Droga do zdrowia
Redaktor: Jolanta Miklar   
06.04.2017.
    Nigdy przedtem w Europie ludzie nie mieli aż tyle jedzenia, a paradoksalnie chyba także jeszcze nigdy nie byli tak niedożywieni. Owszem, jesteśmy najedzeni, przecież hodujemy świnie, które urosną w trzy miesiące, krowy dające cały rok mleko, kury znoszące dwa jajka dziennie… Mamy nowoczesne technologie produkcji żywności, potrafimy zrobić sól bez sodu, mleko bez laktozy, cukierki bez cukru, mąki bez glutenu, sery bez mleka, tłuszcze bez tłuszczu, zupę w proszku, napoje, które „dodają skrzydeł”. Warzywa i owoce można przechowywać latami i ciągle wyglądają jak świeżo zerwane. Pomimo tego brakuje nam składników odżywczych, witamin, makro i mikroelementów, enzymów itd. Brakuje prawdziwego białka, dobrego tłuszczu, kolagenu.
    Rzeczywistość jest pełna paradoksów. Wypijamy hektolitry wody, bo słyszymy że jest zdrowa, a przeważnie jesteśmy odwodnieni. Zjadamy całą masę błonnika, mimo to nasze jelita są w coraz gorszym stanie. Wykonujemy testy na alergię, na nietolerancję pokarmową – potem odstawiamy szkodliwe składniki, a alergia tylko słabnie i nie chce zniknąć. Walczymy z nadwagą, a ciągle jesteśmy grubsi. (…) Kiedyś w domach była szufladka lub „apteczka” z sodą na zgagę, kroplami żołądkowymi, czasem była tam tabletka „z krzyżykiem” i tyle. Dzisiaj są już całe szafy leków, gdzie każdy domownik, łącznie z  niemowlakiem, ma swój „arsenał”. Czegóż tam nie ma: środki na alergię, na spanie, biegunkę, na nadciśnienie… Mimo wszystko do tej pory tak naprawdę nie spotkałam zdrowego człowieka.(…)
   
Czytaj
 
Niezbędnik zielarza
Redaktor: Katarzyna Głos   
06.04.2017.
    Wielu naszych czytelników na pewno samodzielnie zbiera i przetwarza zioła. Warto, gdyż wtedy mamy pewność co do świeżości i jakości naturalnych leków. Zioła zebrane własnoręcznie smakują lepiej i działają lepiej. Jednak aby tak było, trzeba pamiętać o pewnych zasadach obowiązujących przy przetwórstwie ziół, które poniżej przytaczam.
Zbiór
    Zioła możemy zbierać ze stanu naturalnego lub uprawiać w ogródkach. Jeśli zbieramy ze stanu naturalnego to wybieramy miejsca czyste, z dala od szos, ścieków, zakładów przemysłowych. Zbiór powinien odbywać się w dni suche, bez deszczu i bez dużej wilgotności powietrza. Najlepiej po trzech dniach słonecznych, ponieważ wtedy rośliny zawierają najwięcej składników leczniczych. Odpowiedni stan surowca zapobiegnie pleśnieniu roślin i zapewni szybszy proces suszenia. Miejsce, w jakim rośnie roślina ma także duży wpływ na zawartości składników czynnych. Np. rośliny z miejsc suchych i nasłonecznionych (południowe stoki) będą bogatsze w składniki czynne  niż te z miejsc zacienionych i wilgotnych. Zioła zbieramy w ciągu dnia, najlepiej między godziną 10 a 16, po porannej rosie. Rośliny powinny być zdrowe a kwiaty nie przekwitnięte. Zebrane zioła przenosimy w koszach lub w innych przewiewnych pojemnikach bądź w bawełnianych siatkach.
 
Zmieniony ( 06.04.2017. )
Czytaj
 
Podejrzane suplementy diety
Redaktor: Krzysztof Kamiński   
06.04.2017.
    Niedawno Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport ukazujący na co są narażeni kupujący odżywki. Niech będzie przestrogą dla stosujących je bezkrytycznie. W dokumencie dotyczącym rynku suplementów diety napisano: „Konsumenci spożywają ich coraz więcej, traktując jako panaceum, tymczasem nie wiadomo dokładnie co spożywają, bo wprowadzanie na rynek i sprzedaż nie są dostatecznie kontrolowane. Badania laboratoryjne wykazały, że wiele z suplementów diety nie ma cech podawanych przez producentów, a są też szkodliwe dla zdrowia. W sprzedaży internetowej, obok dobrych preparatów są fałszowane, zawierające np. bakterie chorobotwórcze, substancje zakazane z listy psychoaktywnych, stymulanty działające jak narkotyki”.
     Kontrola wykazała nieuczciwe praktyki producentów i dystrybutorów reklamujących suplementy jako równoważne środkom leczniczym. Na domiar złego przepisy pozwalają na to, że każdy może wprowadzić suplement na rynek, deklarując tylko jego skład organom sanitarnym w drodze tzw. notyfikacji. Tymczasem podaż tych produktów przekracza możliwości Inspekcji Sanitarnej, dlatego sprawdza się ich tylko część. Wiele nie jest w ogóle badanych! Z danych Komisji Europejskiej wynika, że  w latach 1997 - 2005 polski rynek suplementów wzrósł o 219%. Był to najwyższy wzrost wśród wszystkich państw Unii Europejskiej. NIK udowadnia, że nadzór tego handlu jest nieskuteczny.(…)
    
Czytaj
 
Kwiat sosny w praktycznej floroterapii
Redaktor: dr Henryk Różański   
06.04.2017.
    Rodzaj sosna  (Pinus) obejmuje 115 gatunków. Zaliczany jest do rodziny sosnowatych – Pinaceae, podklasy Pinidae , klasy nagonasiennych – Gymnospermae. W Polsce występują 3 gatunki rodzime: Sosna limba, Sosna zwyczajna, Sosna górska (kosodrzewina). Obok trzech rdzennych gatunków, mamy wiele obcych, np. sosna wejmutka, sosna Banksa, sosna czarna, sosna himalajska.
    Sosna zwyczajna żyje 300 - 350 lat. Zaczyna kwitnąć między 20 a 30 rokiem życia. Lata nasienne powtarzają się co 2 – 4 lat. W maju, na niektórych młodych pędach rozwijają się dwa rodzaje kwiatów: kwiaty żeński i kwiaty męskie. Pod wierzchołkiem pędu sosny wyrastają jedna lub dwie czerwonawe szyszeczki. Są to kwiatostany żeńskie złożone z wielu kwiatów mających postać małych łuskowatych liści, na których w pobliżu nasady znajdują się po dwa ciałka zwane zalążkami. U podstawy innych młodych pędów wyrastają żółte skupienia kwiatów męskich, wytwarzających pyłek. Pojedynczy kłosek ma postać żółtawej szyszeczki złożonej z wielu pręcików. Są to małe łuskowate liście, każdy z dwoma woreczkami, zwanymi pylnikami, zawierającymi żółty pyłek. (…)
   
Czytaj
 
Starosłowiański masaż brzucha
Redaktor: Władysław Batkiewicz   
06.04.2017.
       Przeciętny czytelnik zna pojęcia: Medycyna Chińska, Ajurweda, lecz mało kto wie co to Medycyna Słowiańska. A Słowianie również obserwowali naturę i uczyli się od niej metod leczenia. Mieli, podobnie jak ludy Wschodu, wielowiekową wiedzę na temat pokonywania chorób. Niestety, medycyna klasyczna w tym rejonie świata nigdy nie miała zbytniego szacunku dla wiedzy bazującej na intuicji prostych ludzi. Pod pojęciem Medycyna Słowian kryje się ziołolecznictwo, kręgarstwo, leczenie pijawkami, produktami pszczelarskimi, stawianie baniek, lewatywy, nakłuwanie ciała kolcami krzaków, leczenie modlitwą i wiele innych.
    Dawniej do ran przykładano przeżuty w ustach chleb wymieszany z pajęczyną, a to naturalny antybiotyk, protoplasta penicyliny odkrytej przez Aleksandra Fleminga w 1928 r. Jeśli do tych technik terapeutycznych dołożyć rozbudowaną diagnostykę, okazuje się że mamy do czynienia ze spójnym systemem terapeutycznym. W pojęcie Medycyna Słowiańska wpisują się też różne formy masaży. Jednym z nich jest terapia narządów wewnętrznych jamy brzusznej - Starosłowiański Masaż Brzucha (…)
Zmieniony ( 06.04.2017. )
Czytaj
 
Gościmy ...
Odwiedza nas 2 gości
Najczęściej czytane
Pierwsze strony
Reklama
Advertisement
Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk