05.07.2020.
 
Znany i nieznany ojciec Klimuszko PDF Drukuj Email
Redaktor: Malgorzata Barnaś   
09.07.2015.
    Wielu Polaków, i nie tylko Polaków, pamięta franciszkanina słynącego z nadzwyczajnych umiejętności: znajdowania zaginionych ludzi i rozpoznawania chorób na podstawie fotografii. Wystarczyło mu tylko popatrzeć na kogoś, żeby oprócz stanu zdrowia znać ze szczegółami jego przeszłość i przyszłość. Nie mając ukończonej szkoły przyrodniczej ani medycznej, wiedział jaka roślina pomaga na daną chorobę. Jedni zaliczają o. Czesława Andrzeja Klimuszkę  do wybrańców Boga, inni są przekonani, że korzystał z nieczystych mocy. Jaki więc był naprawdę?
    Na pewno wybitną postacią. Wskazywał jak żyć w zgodzie z naturą. Na łamach Porad w 2009 r. były przypominane jego niektóre metody na utrzymanie i przywrócenie zdrowia. Franciszkanin uświadamiał ludziom, że niszcząc środowisko przyrodnicze, zaprzepaszczają to, co najcenniejsze dla ludzkiej egzystencji. Przekonywał za co mamy kochać Stwórcę. Uzdrawiał i nawracał. Na swoim przykładzie udowadniał, niezrozumiałe nawet dla niego samego, możliwości człowieka korzystającego z dodatkowych zmysłów.           
    Chociaż w pewnym okresie stał się słynną postacią, tak naprawdę mało o nim wiemy. Na przykład to, że był wielkim patriotą prześladowanym przez bezpiekę. Że mimo sławy w Polsce i za granicą, dotkliwie odczuwał niezrozumienie, podejrzliwość, może i zazdrość swojej popularności.  
    - Ten naśladowca  św. Franciszka  zasługuje na pomnik. Nie spiżowy, a w ludzkiej pamięci – mówi Krzysztof Kamiński, autor najnowszej biografii ojca Klimuszki. - Postanowiłem utrwalić jego dokonania, zasługi, spisać bogactwo faktów i przeżyć. Może zostanie kiedyś świętym? Całe życie oddał służbie Panu Bogu i ludziom. Swoje dary od Boga wykorzystywał, pomagając bliźnim w potrzebie – chorym i poszukującym zaginionych. W wyjątkowy sposób rozumiejąc przyrodę, uczył korzystania z jej darów, przede wszystkim ziół, dla utrzymania zdrowia i leczenia chorób. Przy pomocy nieznanych zmysłów odkrywał tajniki przyrody, chętnie dzielił się swoją intuicyjną wiedzą.
    Największą zasługą słynnego zakonnika jest przywrócenie należytej rangi ziołolecznictwu i naturoterapii.To jeszcze nie wszystko. Mówił i pisał odważnie o zagrożeniach cywilizacyjnych widocznych w latach siedemdziesiątych. Jego słowa, że "biała rasa traci instynkt samozachowawczy", wyrażające sprzeciw wobec rozwoju przemysłu niszczącego środowisko przyrodnicze, pozostają aktualne. Nabrały nawet nowego znaczenia w postaci współczesnych zagrożeń jak genetycznei mutowane organizmy, rakotwórcze dodatki do żywności (…)
                Więcej w numerze 34 Porad na zdrowie
                                Małgorzata Barnaś
Krzysztof Kamiński  Ojciec Klimuszko znany i nieznany, Edycja Św. Pawła, Częstochowa 2015    www.edycja.pl   tel. 34 3723434
Zmieniony ( 13.01.2016. )
 
Jak osiągnąć niebo na ziemi PDF Drukuj Email
Redaktor: o.Wiesław Krupiński SJ   
09.07.2015.
       „Nasza ojczyzna jest w niebie” -  (Flp 3.20), napisał święty Paweł. Kochać ziemską ojczyznę, powinno być dla każdego człowieka mieszkającego czymś naturalnym i normalnym. Polega ona głównie na tym, by kochać ludzi z którymi żyje się na co dzień, którzy są obok nas. Kochać ich, znaczy pragnąć dla nich dobra, którego pragnie się dla siebie samego, wtedy w ojczyźnie dobro będzie się pomnażać, a ojczyzna będzie obfitować we wszelkie Boże błogosławieństwo i w dobra. Nie będzie niesprawiedliwości, krzywdzącego podziału dóbr czy lęku o byt materialny. Lecz aby tak mogło być w jakimkolwiek kraju, potrzebne jest odniesienie ziemskiego życia do rzeczywistości nadprzyrodzonej, do nieba.
    Ta wielka prawda, że „nasza ojczyzna jest w niebie” dotyczy nie tylko do chrześcijan, ale wszystkich na ziemi. Innego celu nie ma. Dlatego wierzący katolik, wszystko co na ziemi otrzymał od Boga, wszystko czym żyje w ojczyźnie, traktuje jako pomoc na drodze do nieba. Ziemska ojczyzna jest dla niego pomostem do niebieskiej, gdyż kto się urodził, umrzeć musi. Jednak zostawiając swój kraj, zamienia go na ojczyznę o wiele ważniejszą, wieczną. Tam nie ma śmierci, cierpień, lęków, kłopotów, trosk, problemów, tam jest wieczna radość i wieczne szczęście. Ta ojczyzna ma go przygotować do życia w niebie. Dlatego tak ważna jest na polskiej ziemi wiara w Boga. On uczy miłości, bo sam jest Miłością, uczy dobra i odróżniania go od zła, On pragnie szczęścia dla każdego swojego dziecka, bo jak powiedział św. ojciec Pio: „chwałą Boga jest człowiek szczęśliwy”.
          Gdy wierzący człowiek wszystko co ziemskie widzi w perspektywie wiecznego szczęścia, stara się tak żyć na ziemi, by osiągnąć niebo. (…)    Gdy człowiek nie ma wiary w życie wieczne,  w istnienie nieba, rodzą się tragedie, wpada się w rozpacz i różne lęki. A przecież Bóg posłał swojego Syna na ziemię z miłości do człowieka, aby każdy mógł w pokoju serca wrócić do domu, do radości wiecznej i spotkać się w niebie z krewnymi, którzy tam są i na nas czekają. Fizyczne ciało człowieka, które też jest darem Pana Boga, powinno pomagać w rozwoju duchowym człowieka. A uświęcenie ciała dokonuje się przez ducha, który ożywia ciało. (…)
                Więcej w numerze 34 Porad na zdrowie
                                o. Wiesław Krupiński SJ
Zmieniony ( 06.10.2015. )
 
««  start « poprz. 1 2 3 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 19 - 20 z 20
Pierwsze strony
Reklama
 
Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk