16.07.2020.
 
Dopalacze - demony naszych czasów PDF Drukuj Email
Redaktor: Jacek Wrona   
04.10.2014.
    Dopalacze  to pojęcie używane potocznie, wyrażenie slangowe. Ogólnie definiuje się je jako legalne narkotyki. Znowelizowana Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii określa je mianem środka zastępczego, czyli – jest to substancja pochodzenia naturalnego lub syntetycznego albo produkt, roślina zawierające taką substancję, używane zamiast środka odurzającego. Chodzi o tę grupę środków psychoaktywnych, które naśladują w działaniu zakazane narkotyki, a sprzedawane są legalnie w specjalistycznych sklepach lub przez internet. Nie zawierają w swoim składzie substancji uznanych przez Ustawę za środki odurzające lub psychotropowe ani trucizny. Zazwyczaj są reklamowane jako przedmioty kolekcjonerskie lub do stosowania w uprawie roślin, w akwarystyce itp.
       Wytwarzaniem ich zajmują się wyspecjalizowane firmy na bieżąco reagujące na zmiany przepisów dotyczących legalności produktów. Zasada ich funkcjonowania polega na wykorzystywaniu olbrzymiego bogactwa substancji psychoaktywnych w świecie roślin oraz nieograniczonej możliwości syntezy chemicznej, pozwalającej modyfikować stare i tworzyć nowe o pożądanych właściwościach. (…)
                 Legalizacja  handlu
     W pierwszym okresie funkcjonowania „Smart-shopów” substancjami najczęściej wykorzystywanymi do produkcji dopalaczy były: pochodne piperazyny, mefedron, syntetyczne kanabinolidy, szałwia wieszcza, kratom, powój hawajski, muchomor czerwony, aksamitka meksykańska, fasola Anadenanthera colubrina, czuwaliczka jadalna, Kava kava, Tabernanthe iboga, Trichocereus peruvianus itp. Wymieniłem najbardziej popularne i znane substancje, a przecież są tysiące nieodkrytych. Dzieli się je na grupy: energy, euphoric, herbas, psychodelic, proszki magiczne. (…) Powstało wiele forów internetowych, na których konsumenci wymieniają się informacjami dotyczącymi dopalaczy, szczególnie jeśli chodzi o działanie, metody i konsekwencje używania. Stały się one skarbnica wiedzy na ten temat, ale także tubą propagandową sprzedawców i dystrybutorów. Monopoliści zaczęli finansowo wspierać organizacje i grupy działające na rzecz legalizacji narkotyków. „Dziwnym”  zrządzeniem  losu zaktywowały się one, korzystając z lewackich mediów, organizując marsze, spotkania, wykłady, dyskusje. Najczęściej z udziałem „autorytetów” popierających powyższe idee. Oprócz pieniędzy od wyżej wymienionych, środki pochodziły od różnych instytucji, fundacji i koncernów farmaceutycznych. Działania te ukazały fikcyjność polityki antynarkotykowej i skrajną nieskuteczność. (…)
                                          Więcej w numerze 31 Porad na zdrowie   
                                                    Jacek Wrona
Fragmenty książki „Dopalacze demony naszych czasów” Wyd. Misjonarzy Krwi Chrystusa Pomoc, 2011

Zmieniony ( 02.01.2015. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Pierwsze strony
Reklama
 
Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk