Strona główna  
28.01.2020.
 
Przeżyłam dzięki leczniczej diecie PDF Drukuj Email
Redaktor: Karolina Rynowiecka   
04.01.2017.
    Dziś, 24 października 2016, mijają cztery lata od ostatniej chemioterapii i koszmaru jaki przeżyłam  razem z rodziną w 2012 roku, niespełna rok po ślubie, dwa miesiące po narodzinach synka…
czerwiec 2011 - wychodzę  za mąż i szczęśliwie zachodzę w ciążę.
1 marca 2012 - przychodzi na świat mój synek Olaf.
14 maja 2012  - po wielu konsultacjach (mieszkam w stolicy, gdzie dostęp do lekarzy i sprzętu jest dobry?) usg, rezonansie i tomografii komputerowej „ląduję” zszokowana, cierpiąca z bólu i strachu  na Warszawskiej Onkologii, gdzie po siedmiogodzinnym oczekiwaniu na wizytę, profesor robi mi biopsję.
28 maja 2012 -  diagnoza: mięsak pleomorficzny- rzadki nowotwór tkanek miękkich (najwyższy stopień  złośliwości). Łydka w obwodzie ma 48 cm! Bałam się, że eksploduje od tak wielkiego guza.
    W domu muszę zostawić męża, maleńkiego  2,5  miesięcznego synka i 10 letnią córkę, która pyta: Mamo, ty nie umrzesz, prawda? …
Piekło. Tam byłam.(…)
                Więcej w numerze 40 Porad na zdrowie
                                Karolina Rynowiecka
Zmieniony ( 06.04.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk