Strona główna  
20.09.2018.
 
Wyczynowcy wegetarianie PDF Drukuj Email
Redaktor: lek.med. Tomasz Nocuń   
28.06.2018.
    Istnieje powszechne przekonanie, że prawdziwą siłę  daje mięso. W tym stereotypie tkwi wiele elementów wierzeń człowieka pierwotnego przekonanego, że sekret siły zwierząt kryje się w ich sercu, wątrobie czy mięśniach. Spożycie ciała zwierzęcia miało więc dawać siłę i zręczność. Przekonania te przetrwały do dziś. Wiele osób spożywa produkty mięsne w przeświadczeniu, że wpływają na siłę mięśni. A przecież słoń, koń, bawół, goryl maja ogromną siłę, mimo że odżywiają się tylko roślinami.
    Węglowodany są najbardziej wydajnym energetycznie pokarmem jaki jest nam dostępny. W węglowodany bogate są warzywa, owoce i produkty zbożowe. Węglowodany zgromadzone w mięśniach w postaci glikogenu są źródłem energii. Są również niezbędne w procesie regeneracji glikogenu po wysiłku, aby zapewnić gotowość mięśni do pracy.
    Jednymi z najsprawniejszych ludzi na świecie są Indianie Tarahumara z gór Sierra w Meksyku. Grają w pewien rodzaj piłki nożnej, podczas tej gry mężczyźni pokonują około 320 km, a kobiety 160 km. Ich dieta składa się głównie z kukurydzy, roślin strączkowych, warzyw i owoców. Ten przykład pokazuje, że dieta z dużą zawartością białka zwierzęcego nie jest konieczna do dużej sprawności fizycznej.
    Legenda mówi, że największym olimpijskim atletą wszechczasów był Milon z Krotony, żyjący w VI wieku p.n.e. Był zapaśnikiem i uczniem Pitagorasa. W starożytnych olimpiadach odbywających się co 3 lata zwyciężał aż 5 razy z rzędu. Przypisywał swoje sukcesy Pitagorasowi i wegetariańskiej diecie. Jego zwycięstwa bardzo spopularyzowały dietetyczne i filozoficzne teorie Pitagorasa. Współczesnym Milonem można by nazwać Killera Kowalskiego, urodzonego w Kanadzie w 1931 r. w rodzinie polskich emigrantów. Od młodości interesował się teozofią, a w wieku 21. lat został wegetarianinem. Odtąd jego siła i wytrzymałość wzrosły. Stał się jednym z najlepszych światowych zapaśników.(…)
        Więcej w numerze 46 Porad na zdrowie
                                lek. med. Tomasz Nocuń           

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk